Kategorie
Bez kategorii

Warunek rozwiązujący jako element treści czynności prawnej przy porozumieniach pomiędzy klubami a zawodnikami w zakresie spłaty zaległości

Ostatnio zgłosił się do mnie zawodnik jednego ze śląskich klubów piłkarskich z prośbą o pomoc prawną w zakresie odzyskania należności od byłego klubu. Zawodnik ten chcąc rozwiązać kontrakt z klubem za porozumieniem stron zgodził się na spłatę zaległości w kilku częściach i zaakceptował podsunięty mu ze strony klubu projekt porozumienia.

Porozumienie zostało zatem podpisane. Nadszedł termin spłaty pierwszej części zaległego wynagrodzenia z tytułu kontraktu o profesjonalne uprawianie piłki nożnej, a pieniądze nie wpłynęły na konto zawodnika.

Czy można się było tego spodziewać? Raczej tak, bowiem wspomniany klub słynie z zaległości finansowych wobec zawodników.

W jaki sposób Ty możesz się zabezpieczyć, gdy znajdziesz się w analogicznej sytuacji?

Istnieje kilka sposobów na zabezpieczenie Twoich interesów. Jednym z nich jest wprowadzenie do umowy – jako jednego z elementów treści czynności prawnej – instytucji warunku rozwiązującego.

Na czym to polega?

Warunek to zdarzenie przyszłe i niepewne. Podpisując umowę pod warunkiem nie wiemy, czy się on spełni w przyszłości. Nie mamy zatem pewności, czy umowa wywoła przewidziane w niej skutki czy też nie. Innymi słowy, jeżeli klub nie zapłaci w terminie pierwszej części zaległości, wówczas skutki umowy zawartej pod warunkiem rozwiązującym ustają.

Co dalej? Zapewne w tym momencie klub będzie opóźniał się z wypłatą wynagrodzenia dla zawodnika za okres co najmniej dwóch miesięcy, a zatem pojawi się możliwość do rozwiązania kontraktu z winy klubu…Czyli dobra nowina dla Ciebie:)

warunek rozwiązujący

 

Kategorie
Ochrona majątku

Po zakończeniu kariery 3 na 5 piłkarzy bankrutuje. Bądź mądrzejszy od nich!

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez charytatywną organizację XPRO, aż 3 na 5 piłkarzy na Wyspach Brytyjskich staje się bankrutami w ciągu 5 lat od zakończenia kariery piłkarskiej, mimo iż średnie zarobki na Wyspach wynoszą ponad 40. tys. funtów tygodniowo….czyli ok. 210 tys. zł tygodniowo.

Piłkarze dużo zarabiają, ale też dużo wydają. Gdy kończą się kontrakty, wielu z nich wpada w pułapkę. Zaczyna się życie. Nikt nie prowadzi ich już za rękę.

Nie daj się zaskoczyć, bądź mądrzejszy od innych, zawczasu pomyśl o przyszłości. Niektórzy z naszych podopiecznych sami wyszli z inicjatywą, by pozwalać im dysponować co miesiąc kwotą odpowiadającą wysokości 5 % ich miesięcznych zarobków, w obawie przed tym, że resztę wydaliby na głupoty. Tym samym, 95 % ich miesięcznych zarobków czeka bezpiecznie na przyszłość.

Nasza Kancelaria sprawuje opiekę nad profesjonalnymi piłkarzami w kwestii ochrony ich majątku, inwestowania środków finansowych. Uczymy piłkarzy jak funkcjonować, tak w czasie kariery, jak i po jej zakończeniu. Sposobów inwestowania jest mnóstwo. Z naszą pomocą znajdziesz właściwy i bezpieczny sposób na pomnażanie swojego majątku.

Oferujemy szeroki wachlarz pomocy:

  • doradztwo prawne,
  • doradztwo finansowe,
  • opieka zdrowotna,
  • pomoc w znalezieniu zatrudnienia,
  • edukacja.

Jak mawia Warren Edward Buffett  – amerykański inwestor i biznesmen: „Zasada nr 1: Nigdy nie trać pieniędzy. Zasada nr 2: Zawsze pamiętaj o zasadzie nr 1.”

Jeżeli jesteś zainteresowany współpracą z naszą Kancelarią, skontaktuj się ze mną.

To be rich

 

Kategorie
Komisja Dyscyplinarna PZPN Odpowiedzialność dyscyplinarna

O opieszałości Komisji Dyscyplinarnej PZPN

Zgłosił się do mnie zawodnik, który już kilka lat temu wygrał przed Piłkarskim Sądem Polubownym PZPN spór o zaległe wynagrodzenie i zwrot kosztów leczenia. Jako że, niestety, do dnia dzisiejszego nie odzyskał swoich pieniędzy, swego czasu zawiadomiliśmy Komisję Dyscyplinarną PZPN o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez klub.

Pomimo że, już raz klub został ukarany dyscyplinarnie za niewykonanie prawomocnego orzeczenia Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN, nie stanowiło to przeszkody do złożenia ponownego wniosku o wymierzenie kary dyscyplinarnej. Trzeba bowiem pamiętać o art. 54 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, w brzmieniu: „W przypadku niewykonywania prawomocnych orzeczeń organów jurysdykcyjnych, wymierzenie kolejnej kary dyscyplinarnej za niewykonywanie tego samego orzeczenia organu jurysdykcyjnego nie może nastąpić wcześniej niż przed upływem 2 lat od dnia uprawomocnienia się poprzedniej kary.”

W tym przypadku termin 2 lat od dnia uprawomocnienia się poprzedniej kary upłynął. Wydawać by się mogło, że skoro klub jest znany z tego, że nie reguluje swoich zobowiązań, a jest ich cała masa, to Komisja Dyscyplinarna tym razem wymierzy klubowi dotkliwsze sankcje dyscyplinarne, a nadto przychyli się do wniosku o zastosowanie środków zapobiegawczych. Nic bardziej mylnego.

Mój klient do dnia dzisiejszego nie otrzymał nawet orzeczenia wraz z uzasadnieniem, które ponoć zapadło w styczniu 2016 r…. A zatem de facto bieg terminu do wniesienia odwołania nie rozpoczął biegu.

Dziwi postawa Komisji Dyscyplinarnej, która niezwykle pobłażliwie traktuje ów niesforny klub. Dziwi brak odzewu Komisji Dyscyplinarnej pomimo monitów ze strony Kancelarii. Irytuje fakt, że zawodnik jest traktowany nie fair.

Komisjo Dyscyplinarna – jak żyć? My nie odpuścimy tego tematu!

A tak to wygląda na obrazku mojej kreski:)

IMG_0949